Projekt testowy. Kiedy jego wymóg jest uzasadniony?

Projekt testowy. Kiedy jego wymóg jest uzasadniony?
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Wzmianka o darmowych projektach testowych pojawiła się w komentarzach pod artykułem „Design: praca z darmo to ryzyko”. Poniższy tekst miał być składową drugiej części publikacji dotyczącej darmowego projektowania. Wyszła ona jednak tak opasła, że zdecydowałem się na podzielenie jej na odrębne wątki tematyczne. Kiedy wykonywanie projektów testowych ma sens, a kiedy mija się z celem? Zobaczmy.

@Adam podał bardzo sensowny przykład na to, kiedy wykonywanie darmowych projektów testowych, w momencie starania się o etat ma sens, a kiedy jest tego sensu kompletnie pozbawione:

Projekty testowe to dla mnie kpina w przypadku, gdy startuje się na stanowisko pokrywające się z dotychczasowymi doświadczeniami. Od tego jest portfolio i rozmowa kwalifikacyjna, aby osoba rekrutująca mogła ocenić predyspozycje kandydata.

Adam

W jakich więc sytuacjach wykonywanie darmowych projektów testowych ma sens?

1. Jeśli bardzo zależy nam na danym stanowisku, a nasze portfolio świeci pustkami, albo nie świeci przykładem.

2. Jeśli projekt nie wymaga od nas wielogodzinnego poświęcenia.

3. Jeśli startujemy na stanowisko, którego sprawowanie wymagać będzie od nas wykonywania czynności z jakimi nie mieliśmy styczności do tej pory.

W jakich sytuacjach wykonywanie projektów testowych uwłaszcza naszej godności, bądź mija się z celem?

1. Kiedy zawartość naszego portfolio odpowiada wymogom stanowiska.

2. Kiedy wymaga się od nas wysyłki plików źródłowych, a potencjalny pracodawca nie spotkał się z nami, nigdzie nie podaje adresu firmy, budzi podejrzenia.

3. Kiedy projekt testowy wymaga zaangażowania oprogramowania oraz wiedzy, o których nie było wzmianki w wymaganiach stawianych w ogłoszeniu o pracę.

4. Kiedy oferta jest prestiżowa, a wymaga się od nas dziecinnie prostych, szkolnych projektów testowych.

[Proste to, do machnięcia w 30 minut, ale czy, aby dobrze to o pracodawcy świadczy? Czy na pewno zerknął w nasze portfolio? Czy czasem nasze działania w tej firmie nie będą się ograniczać do właśnie tego typu prac hamujących nasz rozwój?].

About the author