Udany zespół pracowniczy został wyczarowany

Udany zespół pracowniczy został wyczarowany
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Pieniądze nie mają oczu, uszu i uczuć. Więc nie ma co na nie zwalać defektów własnego charakteru.

 

Grupa zapaleńców znających się na rzeczy

Jeśli ktoś miał przyjemność pracować wyłącznie z osobami, które swoje zadania wykonywać lubią i przydzielone im czynności wykonują z należytą starannością to zaświadczył cudu, bo jest to coś co zdarza się niezwykle rzadko (i niewielkie są szanse na to, że zdarzy się drugi raz).

Mniej negatywnego myślenia, mniej użalania się, mniej zmęczenia, zero przymusu, większy szacunek i przyzwoita słowność. W takich warunkach wypada latać jak na miotle.

Crew klarownie dzielące dole pieniężne

Wspólne cele, plany i marzenia. Obowiązki podzielone tak klarownie jak przyszłość oglądana w szklanej kuli. I poza tym te czarodziejskie różdżki jak moce sprawiedliwie dzielone.

Sprawiedliwy podział forsy to receptura zapobiegająca rozkładowi klimatu towarzyszącego pasji tworzenia i antidotum na utrzymanie dobrych relacji przyjacielskich panujących w grupie.

Każdy członek zespołu pracowniczego jest ważny

W firmie każdy powinien posiadać możliwość wypowiadania własnego zdania. Dzięki temu zaklęcia dodawać będą mocy, zamiast rzucania czarów zniewolenia.

Ludzie wchodzący w skład grupy mają prawo realizacji własnych marzeń

Mikstury dodające mocy. Czy wykorzystanie ich na czytelnych zasadach nie jest dobrym sposobem na rozszerzenie zakresu usług firmowych?

Nie jeden raz się zdarza, że w grupie pracowników znajduje się osoba, która poszła na etat, bo chociaż miała pomysły na siebie, to niedostatecznie w  nie wierzyła, mogło jej także brakować składników (forsy, rąk do pracy).

Pracownicy są gotowi do niesienia pomocy innym członkom zespołu

W społeczności popularne są treści wyrażające niechęć do niesienia drugiej osobie jakiejkolwiek pomocy. Pokazuje to, że wiele osób pracuje w firmach, gdzie brakuje taktu, wyobraźni.

Skład pracowniczy jest jak drużyna. Wygrywa cały zespół. Przegrywa cały zespół. Jeśli ktoś jest gorzej dysponowany to należy mu pomóc. Jeśli dobro nie powróci to w firmie jest klątwa.

Kto powinien się znaleźć w grupie pracowniczej?

Być może budowanie zespołu zaczyna się od przeglądania CV, wybierania osób posiadających pożądane umiejętności. Potem, jeśli są pieniądze to teoretycznie wszystko powinno być w najlepszym porządku. A (często tak bywa), że najdalej po roku coś przestaje trybić i niby nie wiemy o co się rozchodzi. Niby, bo starczy przysłuchać się temu co mówimy w zaufaniu, na kogo i przy kim, by wiedzieć, że nie pasują nam relacje, zachowania, postawy współpracowników. Problemy tkwią w nas samych, w barierach osobowych. W efekcie zależność spłyca się wyłącznie do zależności wynikających z konieczności zarabiania pieniędzy. Innej otuchy do pracy brak. Wyparowała z tygla.

Co widać w kartach? Kto widziany jest w kadrze?

1. Kobieta, żeby faceci nie robili i nie mówili choć części tego co wyprawiają kiedy są wyłącznie w męskim gronie.

2. Baczny obserwator i człowiek sprawiedliwy posiadający nieskazitelną opinię. Dlaczego? Ktoś przecież musi rozsądzać spory firmowe.

3. Człowiek, który potrafi podkręcić umysły aż do czerwoności. Ktoś kto ma wybujałą wyobraźnię.

4. Osobnik, który uporządkuje te wszystkie myśli i wykrystalizuje najkorzystniejszy plan.

5. Ktoś młodszy, aby mógł poczuć się starszym. Młodszy pracownik wnosi w rzeczywistość firmową dobrą energię. Nie jest jeszcze naszpikowany negatywnymi emocjami, widzi mniej barier. Lepiej rozszyfruje przedmiot zleceń, jeśli ich efekt ma być skierowany do dzieciaków i młodzieży. Jego umysł jest chłonny, zna się na nowinkach technologicznych i ma więcej czasu, by podążać za tym co trendy.

6. Ktoś starszy i doświadczony, by na chłodno przekalkulować naiwne, niedojrzałe pomysły osób młodszych.

7. Istota wygadana, która potrafi dogadywać się z ludźmi w sposób miły, ale i potrafi odszczekać.

8. Ktoś kto ma żyłkę do interesów, świetnie liczy pieniądze, umie robić pieniądze i wydłubie je nawet z dyni.

About the author