Szerokim echem w designerskiej społeczności odbiły się…

Szerokim echem w designerskiej społeczności odbiły się…
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Zastanawiałem się ostatnio nad tym, co w światku designerskim zrobiło na mnie wrażenie na przestrzeni ostatnich lat? Co utrwaliło się w masowej świadomości, co zwróciło moją i nie tylko moją uwagę, co spowodowało, że zatrzymałem się przy czymś na dłużej? Oto wyniki.

Lot na typografię 3d i Nik Ainley

Nie wiem na ile trafiłem w punkt, który zapoczątkował szał na typografię 3d, ale nie można zaprzeczyć temu, że tutorial jaki pojawił się (już dość dawno) na łamach Digital Arts, a którego autorem był Nik Ainley znegliżował  koncept na tworzenie typograficznych artworków 3d. Shiny Binary, którego prace już dużo wcześniej robiły furorę w środowisku graficznym do stworzenia ciekawego układu tekstu 3d we wspomnianym tutorialu użył prostego programu Xara 3d, a ostateczny szlif nadał pracy w Photoshopie. W typografii 3 d zakochał  się cały świat. Artworki wykorzystujące literki 3d doczekały się już wielu zestawień najlepszych prac w tej kategorii. Moda wciąż trwa, panuje, projektanci kombinują. Należy dodać, że zaciekawiającego efektu nabierają też prace stanowiące podkategorię twórczości tego typu w postaci graffiti 3d.

Zabawy światłem

 

Fabio Sasso inicjator Abduzeedo.com w ramach tego to serwisu, opublikował dość pokaźną ilość tutoriali pokazujących jak uzyskać efekty tego typu, do dziś z resztą pojawiają się kolejne. Świetlne strzały, miecze świetlne, świetlne spirale, neony, przestrzeń kosmiczna, to coś w czym rozkochali się projektanci. W ilu pracach odnaleźć można naleciałości swoistego boomu świetlnego? Oszacowanie tego graniczy z cudem.

Popularne fonty z jednej stajni

 

Fonty z tej stajni odbiły się szerokim echem jak świat długi i szeroki. Naprawdę ciężko jest odnaleźć jakieś zestawienie Best Fontów, Fresh Fontów, Free Fontsów, w którym nie byłoby choć jednej czcionki spod szyldu exljbris Font Foundry. Kto nie zna czcionek: Museo, Anivers, Fertigo, Tallys, Diavlo?

Sukces rodziny Tuts+

Czy pomysł na rodzinę stron z tutorialami był pionierski? Nie. W sieci istniała już cała masa stron publikujących tutoriale. Być może nie szczyciły się kapitałem na dynamiczny rozwój, ale za prawdziwą przyczynę sukcesu Tuts+ należy uznawać odwagę. Nie czaili się oni z publikowaniem wysokiej jakości materiałów szkoleniowych, co można było zarzucić stronom tego typu istniejącym już sporo wcześniej.

Pomysł na tutorialowy biznes był banalnie prosty. Graficy z całego świata zdradzają wypracowane przez siebie patenty w zamian za pieniądze i milionową widownię. Na łamach stron cały czas pojawiają się darmowe, wysokiej jakości materiały szkoleniowe, tylko perełki zachęcają do wykupienia abonamentu.

Rodzina stron z tutorialami szybko powiększała się o kolejne pozycje dedykowane konkretnym zagadnieniom z dziedziny grafiki i nie tylko. Dziś mamy: Psdtuts+, Nettuts+, Vectortuts+, Cgtuts+, Activetuts+, Phototuts+, Aetuts+, Audiotuts+ i nowość w postaci Mobiletuts+. Należy zwrócić uwagę nie tylko na konsekwencję odnośnie nazewnictwa, ale i na to, że to pewnie jeszcze nie koniec, jeśli o rozpiętość działalności tego typu chodzi. Przecież i tak to jeszcze nie wszystko ze strony Envato. Markę windują też serwisy: The Netsetter, Freelance Switch, Creative Session, AppStorm, Mac.AppStorm, Web.AppStorm, iPhone.AppStorm, RockAblePress. Poza tym należy wspomnieć także o sukcesie marketpalaceów w wydaniu Envato, pięknie nazwanych z resztą: Theme Forest, Code Canyon, ActiveDen, AudioJungle, VideoHive, GraphicRiver, 3dOcean.

Podsumowanie

Jak zwykle chętnie wysłuchamy Waszych typów odnośnie tego, co na przestrzeni ostatnich lat w świecie grafiki zwróciło waszą uwagę? Co zrobiło na Was największe wrażenie?

About the author