Rzeczywistość komputerowa w firmach klientów

Rzeczywistość komputerowa w firmach klientów
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

W małych i średnich przedsiębiorstwach z porządkiem w tej kwestii nie powinno być najmniejszych problemów. Problem w tym, że one są. Jakie? Zobaczmy.

1. Zdzichu_114Xx@poczta.onet.pl (tel. 000-000-000) nie korzysta z poczty w domenie firmowej

Widzieliście kiedyś oferty pracy z tego rodzaju namiarami? Czy zachęcają one do skontaktowania się z potencjalnym pracodawcą? Raczej nie.

A wciąż wiele firm nie korzysta z poczty z adresem firmowym niezbyt poważnie podchodząc też do części z  członem adresata.

2. Pracownicy prowadzą korespondencję firmową z wykorzystaniem prywatnych kont e-mail

To jest zmora. Być może pracownicy dzięki temu mogą ukraść trochę czasu jaki powinni poświęcać na pracę na pisanie listów prywatnych.

Co jednak stanie się, jeśli Jarka nie będzie w pracy, telefon Jarka przestanie odpowiadać, a trzeba będzie prześledzić korespondencję prowadzoną z klientem? Nie ma do niej dostępu, Milena która prowadzi sprawę podczas nieobecności Jarka ma problem, nie wie na jakim etapie są rozmowy z klientem i profesjonalizm firmy w oczach klienta ma szansę legnąć w gruzach. Nasza Milena improwizuje, bawi się w podchody, trochę szyje.

3. W czasie weekendu na skrzynkę odbiorczą wpadło do 2000 wiadomości?

W poniedziałek rano trzeba zaryć jak kret. I nie ma czym się szczycić. Ponad 80% listów stanowi spam. Spam, którego nawet nie próbuje się odfiltrować. Wielka strata czasu związana jest z  przebijaniem się przez listy odebrane. W efekcie znużenia zadaniem łatwo usunąć list pożądany. I tak się zdarza.

Swoją drogą, zabawa w odsiewanie spamu stanowi świetne zajęcie zastępcze.

4. Zestresowana sekretarka

Wykonanie prostych prac graficznych w postaci wizytówek firmowych, ulotek i modułów reklamowych dla prasy poleca się sekretarce.

Dlaczego tak się dzieje? Sekretarka zna pakiet biurowy, pracuje z tekstem, tekst pojawia się na papierze podobnie jak prace graficzne (zlecone), więc sekretarka musi umieć je sporządzić.

Jakiś tam Corel w większości firm też się znajdzie, więc w czym problem?

A sekretarka jest w szoku i jeśli tylko może i ma kogo prosić o pomoc w wykonaniu tego rodzaju prac to ma trochę mniej stresu.

5. Meksyk na dyskach twardych

Zasoby dyskowe nie są posegregowane w sposób logiczny i ujednolicony dla wszystkich stanowisk danego typu. Nie robi się też kopii zapasowych danych i nie spisuje haseł.

Wierząc w niezawodność sprzętu, pracownicy rotujący pomiędzy stanowiskami nie mogą się odnaleźć w tym, co gdzie się znajduje, marnują czas, powstaje chaos, niepotrzebnie traci się siły i nerwy na zajęcia tropicielskie.

6. Im komputer fizycznie mniej przyczynia się do zarobku, tym jest słabszy

Nie prowadzi się modernizacji sprzętu. Samym stanowiskom komputerowym daleko do miana ergonomicznych.

7. Większy szacunek do urządzeń niż do poświęcenia ludzi

Pracownikom mobilnym oddaje się do użytku laptopy wysłużone, tak by marginalizować wydatki i szanse na uszkodzenie nowego sprzętu. Ten zostaje w biurze. I to jest błąd. W takim sensie, że w firmie jest wiele stanowisk, jest dostęp do kontaktów elektrycznych. Sfatygowane, przenośne stanowisko utrudnia pracę pracowników w trasie.

8. Komputery na straży

Wszystkie komputery firmowe są uruchomione tylko po to, żeby być na chodzie. W niektórych firmach wcale się tych komputerów nie wyłącza. Może nagrzane są bardziej oddane.

9. Lepiej nie dotykać czegoś co działa

Nie prowadzi się aktualizacji chociażby przeglądarek internetowych. Nie testuje się rozwiązań alternatywnych.

About the author