Blogowanie kosztuje

Blogowanie kosztuje
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Dużo jest hurraoptymistycznych tekstów o zarabianiu na pisaniu blogów. Mało się, za to rozprawia o kosztach jakie generuje rozwijający się, dobrze rokujący blog.

Przy założeniu, że nie korzysta się z platform umożliwiających blogowanie i pisze się pod własną domeną, wraz z upływem czasu rosną wymagania odnośnie serwera. W zależności od charakteru bloga, być może trzeba też się zastanowić nad hostingiem obrazków.

Pomyśleć należy o optymalizacji serwisu, robieniu bieżących modernizacji bloga, zleceniu napisania rozszerzeń, wykorzystaniu odpłatnych rozszerzeń.

Nie obejdzie się też bez kosztów związanych z promocją serwisu, zastanowienia się nad wykupieniem reklam.

Aby zbudować społeczność bloga wypada zorganizować konkursy i najlepiej samodzielnie zapłacić za nagrody rzeczowe.

Artykuły należy wzbogacać o fotografie. Tu coraz częściej sięga się po odpłatne zdjęcia.

Narzędzia promocyjne, ułatwiające monitorowanie serwisu i reakcji społeczności w bezpłatnych wersjach też prędko przestają być wystarczające, bo ograniczają komfort pracy.

Warto też poszerzyć grono redakcyjne i zapłacić za przygotowywane publikacje. Nie można też nie myśleć o korekcie wpisów. Być może warto się zastanowić nad przygotowaniem anglojęzycznej wersji bloga.

Nie bez znaczenia jest także zaplecze sprzętowe. Co, jeśli zechcemy urozmaicić rodzaj publikowanych wpisów o filmiki i autorskie fotografie? Szybko też trzeba się wyposażyć w źródło mobilnego internetu. Ciężko jest sobie wyobrazić pracę bez czytnika e-książek, mobilnego stanowiska pracy.

Dynamiczny rozwój bloga jest strasznie zaborczy. Nasz tytuł blogowy woła o full time blogowanie. Prasówka, moderacja, monitorowanie, modernizacja, pisanie, mailing, komentowanie, promocja, budowanie społeczności, poszukiwanie sponsorów – wszystkie te czynności wymagają czasu.

Rośnie też chrapka na otwieranie kolejnych tytułów blogowych tak, aby wykorzystać moce drzemiące w zapleczu o jakim mowa powyżej. Tu przy okazji pojawią się też nowe wydatki.

Każdy bloger musi sobie stawiać wyzwania. Być może będzie, to napisanie e-booka, być może wprowadzenie odpłatnych treści, zagwarantowanie dostępu do sekcji z produktami premium. A to kolejne nakłady.

Przygotowanie darmowych niespodzianek dla użytkowników też wymaga nakładów pracy. W naszej branży często przygotowuje się darmowe ikonki, szablony itp.

Pokazywanie się na imprezach branżowych również generuje koszty.

About the author