18 sposobów promocji produktów wielokrotnej sprzedaży

18 sposobów promocji produktów wielokrotnej sprzedaży
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Biznes opierający się o wielokrotną sprzedaż zasobów jest świetną formą realizacji własnych upodobań.

Jak promuje się interesy związane z wielokrotną sprzedażą szablonów www, rozszerzeń, aplikacji i zasobów graficznych?

1. Wykorzystanie potencjału marketplace’ów

Świetna opcja na start. Marketplace’y trzeba wykorzystywać z głową podobnie jak serwisy społecznościowe. Jeśli ktoś decyduje się na sprzedaż na takich platformach to dobrze jest już wtedy odsyłać z nich do własnej strony www.

Marketplace’y są rozpoznawalne, dzięki sprzedaży w dużym medium nie musimy się martwić o utrzymanie strony, transfer. Minusem wykorzystania ich w promocji własnych produktów jest to, że otrzymujemy tylko procent od sprzedaży, możemy także zginąć w tłoku produktów innych projektantów.

2. Abonamenty

Wielu stałych subskrybentów np. theme clubów burzy się kiedy firma udostępnia możliwość zakupu pojedynczych sztuk produktów. Dlatego myśląc o promocjach, wycenie, polityce wobec klientów trzeba dokładnie podkreślić to, kto jest oczkiem w głowie firmy. Stały dostęp do zasobów musi się znacznie bardziej opłacać niż zakup pojedynczych sztuk naszych dzieł.

Abonamenty (tanie abonamenty) działają na wyobraźnię potencjalnych nabywców. Dostęp do produktów, które powstały niedawno, dostęp do wszystkich jakie powstały w przeszłości i ponad wszystko dostęp do tych jakie dopiero powstaną – to ekscytujący związek na linii firma – nabywca. W internecie dobrze jest mieć miejsca, gdzie oczekujemy na coś. Dlaczego nie mają być to szablony do ulubionego CMSa?

3. Darmowe szablony, o których sensie stanowią płatne wtyczki (ich składowe)

Praktykę tę wykorzystują często firmy, które zajmują się sprzedażą rozszerzeń i templatek dla Joomla! CMS. Cały myk polega na tym, że cały urok darmowych szablonów oparty jest o moduły, które są rozwiązaniami autorskimi i odpłatnymi.

Każdy użytkownik może sobie pobrać taką templatkę, ale bez użytych w szablonie rozszerzeń płatnych. Bez nich motyw przestaje robić piorunujące wrażenie, wydaje się być pusty i niekompletny w porównaniu z pełnowartościowym demo szablonu.

Część użytkowników, którym taka templatka odpowiada będzie skłonna zapłacić za rozszerzenia autorskie, by nadać swoim stronom cech jakie one uwydatniają.

4. Darmowe rozszerzenia systemów CMS ściągające uwagę na ofertę płatnych rozszerzeń

Wiele firm zdobyło rozgłos właśnie dzięki temu, że udostępniały one darmowe rozszerzenia dla darmowych systemów CMS. Często były to darmowe odpowiedniki charakterystycznych i przydatnych componentów i modułów, które wcześniej istniały wyłącznie w wersjach odpłatnych.

Tym oto sposobem firmy te zyskiwały oddźwięk nie tylko na blogach, forach i drobnych stronach www zainteresowanych tematem, ale i w centralach, „plikowniach” samych systemów CMS zapewniając sobie milionową widownię i tysiące (dziesiątki tysięcy) potencjalnych klientów, w osobach odwiedzających ich witrynę www.

5. Sprzedawanie produktów w pakietach (np. 2 w cenie 1)

Punktu tego nie trzeba omawiać, bo tego typu zachęty towarzyszą nam przy zakupach w dowolnym sklepie.

6. Giveaways

To prawie darmowe linki, prawie darmowa reklama, artykuł sponsorowany. Wieść się niesie i o to chodzi. Zwycięzca jest jeden, zwycięzców jest kilku, a informacja o firmie dociera do wielu internautów zwabionych konkursem z nagrodami.

Konkursy to wciąż niedoceniona forma promocji i reklamy. Należy dodać, że w rzeczywistości wirtualnej konkursy są najmniej szkodliwą formą reklamy. I wydawca strony i użytkownicy podchodzą do nich z entuzjazmem, wpisy konkursowe są postami poczytnymi i informatywnymi. Poza tym promowane są one w serwisach społecznościowych, mikro blogowych przez samych autorów stron i blogów, jak i przez użytkowników biorących udział w konkursie (jeśli tylko regulamin tego wymaga).

7. Community Links Feed

Newsy społeczności to świetna forma promocji na blogach. Blogi anglojęzyczne posiadają potężną widownię, więc firmy zajmujące się sprzedażą rozszerzeń, szablonów www, elementów graficznych posiadające witrynę w języku angielskim i ofertę skierowaną na rynek międzynarodowy powinny z tego dobrodziejstwa korzystać.

Cały szkopuł tkwi w tym, by nie promować się tam w sposób nachalnych i aby zwabić czytelników (potencjalnych klientów) na blog firmowy zawierający wartościowe treści, albo zaprosić ich do pobierania darmowych zasobów.

8. Tutoriale z wykorzystaniem płatnych produktów wielokrotnej sprzedaży

Punkt jest dedykowany firmom i osobom, które decydują się na odpłatne udostępnianie tekstur, pędzli, kształtów, stylów do Photoshopa, zdjęć reklamowych itp.

Tutoriale to rodzaj artykułów szkoleniowych, pożądanych i poczytnych. Dlaczego nie wykorzystać ich potencjału, do zaprezentowania możliwości jakie niosą z sobą zasoby z naszej oferty produktowej?

9. Udostępnienie zasobów za darmo z ograniczeniem ich funkcjonalności

W praktyce sprawdzi się to w odniesieniu do zaawansowanych szablonów www, aplikacji, rozszerzeń, aplikacji on-line itp.

Użytkownicy, którzy są zadowoleni i przywiązani do pewnego rodzaju rozwiązań będą bardziej skłonni zapłacić za udostępnienie im dodatkowych opcji płynących z rozwiązania.

10. Pobieranie opłat za zdejmowanie stopek

Zostawienie stopek to link do firmowej strony internetowej i oferty firmy. Jest to element promocyjny? Jak najbardziej.

Poza tym prędzej można liczyć na pieniądze ze zdjęcia stopki autorskiej, niż na to, że ktoś działania doceni i kliknie przycisk dotacji.

11. Szablony www tzw. wszystko w jednym

To jedna z najgłupszych rzeczy, bo jak coś jest od wszystkiego, to jest od niczego. Taki jest jednak rynek i głównie o szablony stron www tu się rozchodzi.

Jak szablon ma w tytule „10 w 1” to w nabywcy wywołuje to wrażenie opłacalności, wrażenie dobrze wydanych pieniędzy, gdyż szablon taki wydaje mu się rozwiązaniem przyszłościowym, inwestycją która jest gotowa sprostać jego wszelkim zachciankom. Olbrzymi w tym margines błędu, ale co tam.

Klient nasz pan. Skoro zdaje to egzamin, to trzeba na tego rodzaju zapotrzebowanie potrafić odpowiedzieć.

12. Programy afiliacyjne

Piękna sprawa. Nie każdą firmę stać jest na uruchomienie kampanii reklamowych. Napisanie własnego programu partnerskiego jest rozwiązaniem bardzo istotnym. Najważniejsze jest pozyskanie wydawców stron, którzy będą chcieli nam partnerować.

Aby program wydawał się sensowny w oczach właścicieli stron www trzeba oferować dobry produkt w rozsądnej cenie. A ponad wszystko należy zaproponować bardzo korzystne warunki współpracy. Należy przez to rozumieć, że minimalna kwota wypłat musi być względnie niska (ok. 50$), a partner powinien otrzymywać około 30% od sprzedaży każdego produktu.

13. Blogowanie w otoczeniu własnych reklam

Pisanie bloga o branży to świetny sposób na to, by w mało inwazyjny sposób przemycić własne treści reklamowe, odesłać do oferowanych produktów wykorzystując do tego celu z czystością sumienia np. formularze Community Links Feed, które są obecne na wielu blogach branżowych.

14. Konkursy na Facebooku i marketing na Twitterze

Z naciskiem na Twittera. To świetne medium do wykuwania własnego sukcesu. W sieci można znaleźć wiele cennych informacji na temat promocji na Twitterze. Wypada podpatrywać posunięcia konkurencji w serwisie Twitter. Powoli, sumiennie, bez zbytecznej nachalności, przy wykorzystaniu użytkowników (za sprawą artykułów konkursowych) należy wykorzystywać moc blogowania w skali mikro, by utrwalać dobre imię własnej marki.

15. Nastawienie oferty na technologie mobilne

Technologie, technologie, technologiczne przedłużenie… dłoni. Taka jest przyszłość. Każdy ma telefon, wiele osób bierze udział w telefonicznym wyścigu (zbrojeń), na telefony ludzie się licytują itp.

Temat telefonów jest nośny, więc trzeba na to zapotrzebowanie rynku odpowiedzieć. Prościej mówiąc, jak coś jest też na telefon to jest lepsze. Takimi kategoriami trzeba myśleć. Starczy spojrzeć na Google Keywords, popularność jaką cieszą się blogi technologiczne i już niczego więcej nie trzeba wyjaśniać.

16. Stwarzanie wrażenia potęgi firmowej

Bardzo ważny punkt. Od niego zależy samopoczucie potencjalnego nabywcy. Potencjalny klient nie może się czuć na firmowej witrynie www osamotniony. Nie może mieć wrażenia bijącej oziębłości, względnej pustki. Musi on dostać kilka rzeczy do wyboru, strona musi być wypełniona najmniej 5 produktami, musi na niej bez problemu znaleźć zakładkę support, pozytywne opinie, wyciągnięte zapytania nabywców itp.

Słowem, bez widocznej dynamiki, bez dat aktualizacji strony, zbliżonych tej w jakiej składa wizytę, bez internetowego fejmu budującego przekonanie, że obcuje z firmą rzetelną i wartościowymi produktami, nie będzie miał on odwagi dokonać zakupów, podejdzie do oferty z daleko idącą nieufnością.

17. Promo kody

Często informuje się o nich na blogu firmowym, tego rodzaju nagłówki są nośne w serwisach społecznościowych i na Twitterze.

Nie należy zapomnieć też o sile płynącej z firmowej listy mailingowej. Listy tego typu są chętnie otwierane, a w nich można przemycić szereg istotnych i wartościowych dla firmy treści.

18. Na złapanie okazji masz 48 godzin

Na firmowej stronie www, na specjalnie przygotowanej stronie i na stronie partnerującej umieszcza się informacje o atrakcyjnych promocjach cenowych i produktach sprzedawanych w ich ramach w większych pakietach.

Użytkownicy, potencjalni nabywcy muszą szybko skorzystać z okazji, gdyż trwa ona dobę, dwie doby.

Do rozpowszechniania tego typu wiadomości wykorzystuje się także serwisy społecznościowe oraz newslettery, niekoniecznie firmowe. Informacje docierają również za sprawą newsletterów z różnych blogów.

About the author